Najnowsze dowcipy

dźwięki

Trzech gości rozmawia przy piwku jaki najbardziej straszliwy dźwięk w
życiu słyszeli.
- Łowiłem ryby zimą na rzece i wtedy usłyszałem zgrzyt pękającego lodu -
mówi pierwszy.
- A ja - mówi drugi - w czasie jak pracowałem w kopalni usłyszałem
odgłos pękających ścian.
Na to trzeci :
- Kiedyś leżałem w łóżku z kochanką i wrócił jej mąż. Ja myk przez okno
ale ten skubaniec złapał mnie za jajka i wisiałem tak za oknem.
- No ale gdzie tu straszny dźwięk ?
- Oj był - kontynuuje trzeci - kiedy on zaczął zębami scyzoryk otwierać

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-04-30T11:00:04.000+02:00 przez: zenek
odchudzanie

- Synek pyta się taty:


- czemu cukierki mają szeleszczące


złotko?


- Tata mu odpowiada:


- żebyśmy słyszeli jak mama się odchudza.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-04-25T07:32:08.000+02:00 przez: łuczniczka798
kompleks

Szkolna pani psycholog mówi do kobiety zaproszonej do szkoły:
- Pani syn ma kompleks Edypa.
- Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-04-23T11:00:03.000+02:00 przez: zenek
nepotyzm

- A ty kim chcesz zostać jak dorośniesz?
- Chcę kontynuować pracę mojego ojca, który odziedziczył ją po dziadku, a ten po pradziadku.
- To znaczy?
- Zostanę lektorem w ''Modzie na sukces''.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-04-12T11:00:02.000+02:00 przez: joker
koneser

Gościu pracuje wieczorami na stacji benzynowej. Nuda jak ....
Pewnego razu wchodzi tam klient w czarnym garniturze, czarnej koszuli, czarnych laczkach, z czarnym neseserem w ręce.
"Jak nic - James Bond" - myśli sobie pracownik.
"Bond" w tym czasie bierze jakieś drogie wino i zastanawia się nad wyborem prezerwatyw.
Wybiera w końcu Dureksy Extra Safe (koneser!), podchodzi w milczeniu do kasy, wyciąga stówkę, kładzie na ladzie.
Pracownik wydaje mu resztę i w tym momencie wpada wymalowana siedemnastka i woła:
- Proszę księdza – i jeszcze chipsy!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-04-11T11:00:04.000+02:00 przez: beatka
Czytaj dalej »

Najlepsze dowcipy

Prezent na świeta

Wigilię spędziłem na chirurgii urazowej. Nawet fajnie było. Tylko pierogów nie pojadłem, ale barszcz przez słomkę był zacnościowy. A wszystko przez te prezenty pod choinkę. Siedzę sobie, czytam gazetę, a żona, jak każda kobieta, gdy czyta się gazetę, znowu zadaje pytanie:

- Co mi kupisz pod choinkę?

- Świeczkę zapachową - odpowiedziałem zgodnie z prawdą, przeglądając właśnie kolumnę ze sportem.

- Aha... A co ty byś chciał? - żona drążyła temat.

- Ciebie, zapakowaną tylko w kokardę - odpowiedziałem na odczepnego, bo w sumie, czego ja mógłbym od niej chcieć... Chyba tylko tego, żeby znowu mi nie zaczęła jęczeć nad głową.

- No wiesz!? Prezenty powinny być podobnej wartości - burknęła obruszona.

- To dorzuć jeszcze dwie dychy.

No i film mi się urwał, ale święta naprawdę były fajne. W końcu raz miałem święty spokój.

Ocena: 4.18
Dodany: 2012-10-23T19:53:18.000+02:00 przez: jozin z bazin
jak się pozbyć kota

14:49:06 | Facet chce się bozbyć kota wywozi go 4 ulice dalej .Przychodzi do domu a kot siedzi na wersalce . Wywozi go
14:49:06 | dalej . Ale kot znowu wrócił ! Facet wywiózł go za miasto . Po chwili dzwoni do domu do żony i mówi :
14:49:06 | -Jest z tobą kot
14:49:06 | na to żona
14:49:06 | -Jest , a co ?
14:49:06 | -Daj go do telefonu bo się zgubiłem

Ocena: 4.12
Dodany: 2010-07-05T14:52:08.000+02:00 przez: kociarz
Szczęściarz

Kumpel do kumpla:

- Wygrałem milion złotych w totka!

- Gratulacje! A co na to twoja żona?

- Odebrało jej mowę!

- Zazdroszczę ci. Tyle szczęścia na raz...

Ocena: 4.08
Dodany: 2012-11-24T02:09:16.000+01:00 przez: natalia
Sprawozdanie przedwyborcze

- Panie Premierze, jest problem. Według sondażu Polakom żyje się dobrze i są bardzo zadowoleni...
- To świetnie! A problem?
- Sondaż przeprowadzono w Wielkiej Brytanii...

Ocena: 4.06
Dodany: 2011-09-22T12:17:49.000+02:00 przez: DevilaN
Doktoranci

Doktorant, doktor i profesor psychologii złapali złotą rybkę, która obiecała spełnić po jednym ich życzeniu w zamian za wolność. Doktorant: - Chcę być na Bahama i jeździć superszybką łodzią z fantastyczną dziewczyną bez stanika. Puff! Zniknął. Doktor: - Chcę być na Hawajach otoczony tancerkami hula. Puff! Zniknął. Profesor: - Ci dwaj mają być w laboratorium po lunchu...

Ocena: 4.00
Dodany: 2007-07-07T19:51:24.000+02:00 przez: bv
Czytaj dalej »
add