Na wykładach, starszy już...

Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów: - Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoś z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega głos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?! Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką.

Ocena: 3.96
Dodany: 2002-07-27T02:00:00.000+02:00 przez: Seba
comments powered by Disqus

Losowy dowcip

Gdzie byłeś - pyta blondy...

Gdzie byłeś - pyta blondynka wracającego do domu męża.
- U kolegi.
- Ty pedale!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2002-10-01T02:00:00.000+02:00 przez: wow
add