Razu pewnego sa...

Razu pewnego samochodem jechal ksiadz,Zas chodnikiem szla zakonnica, która zobaczyl. Podjechal i zapytal, czy ja podwiezc, a ona sie zgodzila. Gdy wsiadla do samochodu, jej habit czesc nogi odslonil. A byla to noga piekna i ponetna nadzwyczaj.Wzrok ksiedza na nodze sie zatrzymal I niewiele brakowalo, aby wypadek spowodowal.Po kontroli nad pojazdem odzyskaniu Reka ksiedza opadla na noge siostry A ona zapytala: "Bracie, czy pamietasz psalm 129"A on reke zabral i przepraszac poczal.Jednakowoz, gdy biegi zmienialPonownie reka jego na nodze jej spoczela.A ona ponownie zapytala: "Bracie, pamietasz paslm 129"A on zawstydzil sie i ponownie przeprosil.Zatrzymali sie u bram klasztoru, o ona podazyla do srodka.On zas Pismo tworzyl i przeczytal psalm 129:"Idz dalej przed siebie i szukaj. W górze czeka Cie nagroda"MORAL: w pracy badz zawsze dobrze pionformowany,W przeciwnym razie mozesz przegapic swietna okazje.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13T02:00:00.000+02:00 przez: Monika
comments powered by Disqus

Losowy dowcip

Wybory w latach...

Wybory w latach 50tych. Na cianie wisi portret Stalina. Przyciąga uwagę starszej, niedowidzącej babci. O! Piłsudski. Nie Piłsudski towarzyszko tylko Josef Wisarionowicz Stalin. A co on takiego zrobił ten Stalin On wygnał Niemców z Polski. Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13T02:00:00.000+02:00 przez: Seba
add