baron stefan

Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.
- O, rany, sir, co się panu stało? - pyta Jan.
- Dostałem w twarz od barona Stefana.
- Od barona Stefana? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
- Miał. Łopatę...
- A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?
- Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.

Ocena: 3.95 (19 głosów)
Dodany: 2010-06-16 01:35:40 przez: zenek