Zwierzak


Jedna kolezanka zali sie drugiej:
- Mój Kazik jest jakiś ostatnio oziebly w sprawach seksu.
- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobilam to po wyjściu spod prysznica rzucil sie na mnie jak jakiś brytan, zaciągnąl do lózka i malo mnie na strzepy nie rozerwal w czasie stosunku.
Minely dwa dni:
- Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
- Cos ty? Nie zadzialalo?
- Zadzialalo. Wyskoczyl z lazienki, zezarl calą kielbase z lodówki, a jak mu
zwróciłam uwagę, to ugryzl mnie w tyłek i polecial do tej suki, Kowalskiej, z trzeciego pietra.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2008-08-19 13:06:00 przez: jozin z bazin