Najnowsze dowcipy:

Kwestia wiary

Krotko przed slubem:
Ona: Musze Ci cos wyznac - jestem prostytutka.
On: Kochanie, alez to nic strasznego! Bedziesz po prostu chodzila do
swojego kosciola, a ja do swojego!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-02-12T09:00:05.000+01:00 przez: natalia
żydowska głowa

Dwaj zebracy, pan Jozek i pan Marian, siedza sobie w przejsciu
podziemnym. Pan Jozek trzyma wielki krzyz, pan Marian rownie wielka
gwiazde Dawida. Przechodnie z niechecia spogladajac na Mariana wrzucaja
demonstracyjnie hojne datki do kapelusza pana Jozka, ktory to kapelusz w
niedlugim czasie napelnil sie po brzegi.
Pochodzi do nich ksiadz, ktory od jakiegos czasu im sie przygladal i
zwracajac sie do pana Mariana mowi:
- Nie zdajesz sobie synu sprawy, ze jestesmy w kraju katolickim?
Trzymajac gwiazde Dawida nie oczekuj, ze ktos Ci rzuci chocby grosz.
Na to pan Marian do pana Jozefa:
- He, he, popatrz, Jozek, ten pan nas chce uczyc marketingu!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-02-09T09:00:04.000+01:00 przez: zenek
Valbon

Na wsi zabitej dechami do sklepu wchodzi gość w garniturze i z nienaganną manierą pyta:
- Czy dostanę u pana serek Valbon?
Ekspedient za ladą patrzy na niego jak na kosmitę i odpowiada jak na chłopa przystało:
- Nie ma.
Klient:
- Dziekuję, do widzenia.
- Panie poczekaj pan. Nie mamy sera Valbon, ale mamy żółty ser i biały ser.
- Nie dziękuję. Chciałem ser Valbon. Do widzenia.
- Panie poczekaj pan. A co to jest ten ser Valbon?
- Serek Valbon to jest taki mięciutki serek pokryty cieniutką warstwą jadalnej pleśni...
- A to nie mamy takiego sera...
- Nic nie szkodzi... Do widzenia panu.
- Panie. Poczekaj pan. Sera Valbon to my nie mamy, ale są za to pomidory Valbon i szynka Valbon...

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-02-08T09:00:04.000+01:00 przez: kasia
No przecież

Rosyjski prezydent zwiedza zakład pracy. Podchodzi do jednego
stanowiska, gdzie przy maszynie
pracuje mężczyzna, i pyta go:
– A jakbyście wypili setkę, to pracowalibyście?
– Pracowałbym – odpowiada pracownik.
– A jakbyście wypili ćwiartkę, to pracowalibyście?
– Oczywiście, że pracowałbym.
– A jakbyście wypili pół litra, pracowalibyście?
– Przecież pracuję…

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-02-07T09:00:04.000+01:00 przez: jozin z bazin
Mamy takie są

Mama woła Jasia z podwórka:
- Jasiooooo do domu!
- A co głodny jestem?
- Nie, spać ci się chce!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-02-03T09:00:04.000+01:00 przez: zenek
organic

Rozmawiają dwaj jaskiniowcy:
- Pijemy krystalicznie czystą wodę, oddychamy nieskażonym powietrzem, jemy naturalne pożywienie bez konserwantów- mówi jeden.
- Dlaczego więc, do cholery, umieramy w trzydziestym roku życia? - dziwi się drugi.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-02-03T09:00:03.000+01:00 przez: natalia
Co mówi

Co mówi terorysta na hawajach?























Allacha












Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-02-01T23:59:34.000+01:00 przez: heh
Dobra rada

Pewien młody człowiek po zrobieniu dyplomu, dostał od swojej zamożnej rodziny bilet na rejs luksusowym statkiem pasażerskim. Radzi się kumpli, co ma ze sobą zabrać.
- ...dobrą torbę podróżną, wygodne buty, kilka koszul, spodnie-bermudy, elegancki garnitur na wieczorne rauty, tabletki przeciwko chorobie morskiej i oczywiście kondomy... - wyliczają koledzy.
Facet robi zakupy z listą w ręku. Dochodzi do apteki.
- Dwadzieścia prezerwatyw i dwadzieścia tabletek przeciwwymiotnych - zamawia.
Aptekarz, podając towar, stwierdza ze współczuciem:
- Jak panu to nie służy, to może się nie zmuszać...?

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-01-26T09:00:04.000+01:00 przez: beatka
Laryngolog

Rżewski przyszedł do laryngologa. A tam młoda pani doktor. Porucznik wyciąga przyrodzenie - okrutnie podrapane, pocięte nawet... - i kładzie na stół.
- Oszalał pan?! Z tym to do urologa!
- Chwilunia... Otóż co sobotę chodzę z kolegami do sauny. Pijemy sporo, jakieś dziewczynki...
- To nie do mnie - do wenerologa paszoł won!
- Chwilunia.... Jak już dużo się napijem, Wasia Sokołow bierze tasak. Wszyscy kładą przyrodzenia na stół. On wywija tasakiem nad głową i robi takie: "Uchuchachchaaaaa". Po czym tasakiem wali w stół - kto nie zdąży... Może sobie pani wyobrazić...
- Do psychiatry, a nie do laryngologa!
- Do pani, do pani... Problem bowiem w tym, że bardzo często nie słyszę tego "Uchuchachchaaaaa".

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-01-26T09:00:04.000+01:00 przez: kasia
Się nie oszczędza

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Wiesz, wyszłam za mąż i wcale nie nie żałuję tego kroku.
- Ja też nie żałuję kroku, a za mąż jakoś wyjść nie mogę.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2016-01-25T09:00:03.000+01:00 przez: joker
Losowy dowcip
Mistrz w pchnięciu kula d...

Mistrz w pchnięciu kula do trenera:
- Dziś musze pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa.
- E! nie dorzucisz...

Zbyt mało głosów
Dodany: 2005-12-03T15:12:37.000+01:00 przez: Zenek
Reklama

add