Najlepsze dowcipy:

Król Midas?

Kubal wrócił do domu z zakrwawionym nosem.
-- Co ci się stało? -- pyta przerażona żona.
-- A nic , byliśmy w cyrku i magik wyciągnął mi z nosa złotą monetę.
-- I zostawił cię w takim stanie?
-- ON -- NIE!! Ale po przedstawieniu Fąfara z Ewaldem szukali następnej....

Ocena: 4.36 (162 głosów)
Dodany: 2009-06-25 16:29:53 przez: Felindra

Sprzataczka

Przychodzi klient do domu towrzyskiego i zadje pytanie? Mam piataka i chcialbym zaliczyc ? Na to bordel mama to prosze zejsc do sprzataczek ! No i tak zrobl . Tam oczywiscie piekne jak noc panie z checia go przyjely . Po zaspokojeniu pyta sprzataczke ? Czemu spoczatku bylo tak ciezko i wasko a puzniej tak slisko i lekko ? A bo widzi pan spoczatku to byly strupy i wrzody a puzniej to tylko ropa !!!!!!!!

Ocena: 4.35 (352 głosów)
Dodany: 2010-11-26 17:09:29 przez: Istok

Prawo Murphyego

- Czy prawo Murphy'ego działa wtedy, kiedy przygotowałeś kolację, kupiłeś wino, wziąłeś prysznic i odstawiłeś się jak szczur na otwarcie kanałów, a ona godzinę przed wyznaczonym czasem zadzwoniła, że nie przyjedzie?

- Nie. Prawo Murphy'ego działa wtedy, kiedy pół godziny później ona dzwoni, że zmieniła zdanie i jednak przyjedzie, a ty zdążyłeś zeżreć kolację, wychlać wino i spotkać się z Renią Rączkowską.

Ocena: 4.34 (82 głosów)
Dodany: 2011-06-13 00:46:01 przez: jozin z bazin

Poręcza

Przychodzi głodny facet z pracy do domu, patrzy a żona zjeżdża z góry na dół na poręczy od schodów. Cooooooooooo ty robisz głodny jestem!!!!!! Na to żona, Pieroga ci podgrzewam!!!!!!!!

Ocena: 4.34 (291 głosów)
Dodany: 2011-03-09 09:30:05 przez: ISTOK

Kobieto podaj piwo

Maz do zony .
- Skocz po piwo
a zona na to
- moze jakies magiczne slowo?
Maz na to
- Hokus Pokus Czary Mary Zapjerdalaj Po Browary.!!!!!!!!!!

Ocena: 4.33 (439 głosów)
Dodany: 2010-11-22 10:11:45 przez: Istok

Zapach

Co smjerdzi naraz kałem podpizdziem i potem nóg????????????? ------------------Zwinięte rajstopy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ocena: 4.32 (298 głosów)
Dodany: 2011-02-16 10:08:32 przez: Istok

Misiu z Zajączkiem złapal...

Misiu z Zajączkiem złapali złotą rybkę i of coz rybka do ze nich starym tekstem, że 3 życzenia i w ogóle, tylko wypuśćcie ją. Na to Misiu:
- Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i w lesie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
Teraz kolej Zajączka:
- A ja chciałbym motorek.
Miś na niego gały wywalił, rybka mało orła nie wywinęła, ale cóż. Myk-bzyk i Zajączek już ma motorek. Misiu podjarany, ciągnie dalej:
- Ja to bym chciał, żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i w Polsce same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
Zajączek skromnie poprosił o kask. Myk-bzyk Zajączek w kasku. Misiu podjarany wali:
- Rybka, ja to bym chciał, żeby na całym świecie były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i na całym świecie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz
Misia. Misiu cały happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajączka. Zajączek wsiadając na motorek, rzuca na odchodnym:
- A ja bym chciał, żeby Misiu był pedałem.

Ocena: 4.31 (45 głosów)
Dodany: 2002-08-28 02:43:26 przez: Kasia

wynalazek?

Spotyka raz Fąfara na ulicy Kubala:
-- Cześć!! Chcesz zobaczyć samochód z drzewa?
-- No pewnie!
-- To wejdź na drzewo i popatrz na parking....

Ocena: 4.29 (133 głosów)
Dodany: 2010-08-04 16:09:01 przez: Noisander

Z wizytą u kolegi

Szedł raz Kubal ulicą i zobaczył swojego sąsiada Fąfarę.
-- No cześć panie Fąfara , to co , jestem u was jak zwykle w sobotę wieczorem?
-- No..nie bardzo... Lepiej żebyś do nas nie przychodził.
-- Ale co się stało?
-- Nic się nie stało , po prostu do nas nie przychodź!
-- Tyle lat się znamy , powiedź mi chociaż o co chodzi.
-- No dobrze. Ostatnio jak byłeś u nas zginęło sto pięćdziesiąt złotych.
-- Chyba nie myślisz że to ja....?
-- Oczywiście ze nie , zresztą pieniądze się znalazły , ale niesmak pozostał.........

Ocena: 4.29 (138 głosów)
Dodany: 2011-03-01 20:22:14 przez: Berhalter

Ja też bym wolał!!

Fąfara i Kubal siedzieli razem w pokoju i nagle Kubal wypuścił wiatry.Znany kawalarz Fąfara uśmiechnął się szeroko...
Kubal spojrzał na niego groźnie:
-- Wolałbym , żeby to się nie rozeszło!!!
-- A ja bym wolał , żeby jednak się rozeszło...

Ocena: 4.29 (218 głosów)
Dodany: 2010-06-22 15:39:33 przez: Shkembi