Wyniki wyszukiwania dla: malzenstwo
malzenstwo po latach...
Wspominając 50 lat małżeństwa, żona przeglądała szafę i znalazła szlafrok, który miała na sobie w noc poślubną. Założyła go ponownie i przyszła do męża.
- Kochany, pamiętasz to?
Mąż oderwał wzrok od gazety i mówi:
- Tak, miałaś to na sobie w naszą noc poślubną.
- Pamiętasz, co wtedy do mnie mówiłeś?
- Pamiętam, pamiętam - mężczyzna nie był w nastroju, ale zaczyna wspominać. - Mówiłem: "Och, kochanie, rozpalam się na twój widok, wezmę twoje piersi i będę ssał z nich życie, aż z rozkoszy mózg ci poskręca".
- Dokładnie tak powiedziałeś, kochany! - kobieta poczuła przypływ namiętności. - A dzisiaj, po pięćdziesięciu latach, mam ten sam szlafrok na sobie! Co chcesz mi dziś powiedzieć?
Mąż:
- Po prostu misja zakończona powodzeniem.
"Pralka"
... bylo se sobie malzenstwo z dzieckiem, mieszkali na jednym pokoju. Pewnego razu chcieli sie kochac, ale przeszkada bylo ich dziecko, bo przeciez nie mogli uprawiac sexu przy dziecku. Wiec zona postanowila uspac syna. Na znak kiedy dziecko zasnie i malzonka bedzie gotowa powie mezowi: "pralka gotowa". Po godzinie usypiania, maz pyta zone: "pralka gotowa?" na to zona odpowiada: "Nie jeszcze nie".. Mija druga godzinka maz znowu zadaje kobiecinie pytanie: "Praleczka gotowa?" zona kolejny raz odpowiada "Jeszcze nie"... Po kolejnych godzinach zona zniecierpliwiona przychodzi do meza i mowi: "Praleczka gotowa" a na to maz odpowiada: " Teraz to sobie recznie wypralem".... Koniec kawalu:P:P:P:P:P Nie smiac sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
RSS