Wyniki wyszukiwania dla: gajowy
W sadzie:...
W sadzie: A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego Tak, przyznaje się. Czy oskarżony może podać jakie okolicznoci łagodzące Tak, gajowy nazywa się Zając
Przychodzi baca...
Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi: Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! Weź ty jej zrób jaką operacje Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakie dziesięć tysięcy.Spotykają się po dwóch tygodniach. Mówi lekarz Kazik: Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynie. A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.
W sadzie: - A więc...
W sadzie:
- A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego?
- Tak, przyznaje się.
- Czy oskarżony może podać jakieś okoliczności łagodzące?
- Tak, gajowy nazywa się Zając!
Przychodzi baca do kolegi...
Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi:
- Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! Weź ty jej zrób jakąś operacje!
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach. Mówi lekarz Kazik:
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.
- A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.
Gajowy napotyka na skraju...
Gajowy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- Gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...
Kto to jest? Leży pod drz...
Kto to jest? Leży pod drzewem i chrapie?
- Gajowy po wypłacie.
Jedzie facet samochodem, ...
Jedzie facet samochodem, włącza radio i słyszy:
- "Uwaga! Proszę Państwa przerywamy audycję, aby podać ważny komunikat! W okolicach Warszawy wylądował statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybyszów odleciał. W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi można się porozumieć po polsku, tylko trzeba wolno mówić. Podajemy przybliżony opis przybyszów: mali, zieleni, łapy do samej ziemi."
Po pewnym czasie facetowi zachciało się siusiu (w okolicach Piaseczna), więc zatrzymał się przy lasku. Włazi w krzaki i zdębiał - widzi coś - małe, zielone, łapy do samej ziemi. Wolno mówi:
- Jestem kierowcą i jadę do Warszawy.
Słyszy:
- A ja jestem gajowy i sram!
W zimowy wieczór gajowy z...
W zimowy wieczór gajowy złapał w lesie złodzieja, który kradł ścięte drzewo.
- Co, kradniemy drzewo?
- Panie gajowy, ja tylko zbieram paszę dla królików!
- Chcesz mi wmówić draniu, że króliki jedzą drewno?
- Jeśli nie będą chciały jeść, to napalę nim w piecu...
RSS