Wyniki wyszukiwania dla: cyrk

Król Midas?

Kubal wrócił do domu z zakrwawionym nosem.
-- Co ci się stało? -- pyta przerażona żona.
-- A nic , byliśmy w cyrku i magik wyciągnął mi z nosa złotą monetę.
-- I zostawił cię w takim stanie?
-- ON -- NIE!! Ale po przedstawieniu Fąfara z Ewaldem szukali następnej....

Ocena: 3.26 (19 głosów)
Dodany: 2009-06-25 16:29:53 przez: Felindra

Kogo ta klatka?

Młody tygrys po raz pierwszy w życiu bierze udział w cyrkowym pokazie tresury.Zaciekawiony pyta matkę:
-Kto tam siedzi?
-To są widzowie.Ale ich nie musisz się bać,przecież widzisz,że wszyscy są za kratkami.

Ocena: 3.67 (55 głosów)
Dodany: 2007-03-31 16:50:44 przez: Damian

Dlaczego w Wąc...

Dlaczego w Wąchocku sołtys orze pole w kółko Bo kupił sobie konia z cyrku.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:25:07 przez: Funny Boy

Przez wieś jadą wozy ...

Przez wieś jadą wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadących cyrkowców dochodzi przeraźliwy wrzask. Na podwórku, obok jednej z chałup jakiś chłop podskakuje w górę na wysokość komina, robi podwójne salto i spada na ziemię. Z jednego z wozów cyrkowych wybiega dyrektor cyrku.
Panie, widownia będzie zachwycona! Angażuję pana! Za jeden taki skok podczas przedstawienia dostanie pan pięćset złotych!
Eee, tam... Za pięćset złotych nie będę się co wieczór walił siekierą w nogę...

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:45 przez: Zenobiusz

Facet w cyrku wychodz...

Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napier... krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach napier...lanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta:
Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego gwarantuję pełnię bezpieczeństwa bez obaw nic nikomu się ni stanie!
W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie walił...

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:39 przez: Misio

Rodzice wybrali się z...

Rodzice wybrali się z synkiem do cyrku.
Tata zaproponował, że pójdzie kupić picie i popcorn, więc mama z synkiem czekali na widowni.
Na arenę wypuścili wielkiego słonia. Po jakimś czasie synek z zaciekawieniem pyta mamy:
mamo, co to jest takie dziwne
to jest słoń synku..
no dobra, ale to co ma tam ten słoń(pokazuje palcem)
to jest ogon..
ale to pod spodem!
yyyyyy...a, to nic takiego :):)
Po jakimś czasie wrócił tata, ale zapomniał kupić coś do picia, więc mama powiedziała, że tym razem ona pójdzie.
Tak więc syn z ojcem czekali na widowni...i chłopiec znów zaczął się dopytywać:
tato, co to jest, co ma ten słoń (pokazuje)
to synku jest ogon...
ale to pod spodem... ;)
nooooo synu, to jest penis słonia...
ale mamusia powiedziała, że to nic takiego...
no widzisz synu. Tatuś trochę mamusię rozpieścił...

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:29 przez: Misio

- Dlaczego w Wąchocku soł...

- Dlaczego w Wąchocku sołtys orze pole w kółko?
- Bo kupił sobie konia z cyrku.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2005-12-18 13:29:06 przez: Juzek

Jasio poszedł z ojcem do ...

Jasio poszedł z ojcem do cyrku. Podczas tresury słoni, pyta:
- Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem?
- To jest penis słonia, Jasiu.
- Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to nic.
- No cóż, synu, skoro mama ma takie wymagania...

Zbyt mało głosów
Dodany: 2005-02-14 11:08:03 przez: BraVo

Jasio wraca ze szkoły z p...

Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem.
- Co ci się stało? - pyta mama.
- To przez tego magika z cyrku, który podczas przedstawienia wyciągnął mi z nosa złotą monetę!
- I zostawiił cię w takim stanie?
- On nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali następnych monet!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2005-02-14 04:07:00 przez: lady

Jasio poszedł z tatą do c...

Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą.
- Z czego się oni tak cieszą? - dziwi sie Jasio. - Przecież ani razu nie trafił!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2005-02-13 15:24:57 przez: wow