Wyniki wyszukiwania dla: alkohol

golf

Rzecz dzieje się w jakimś niewielkim, zapyziałym miasteczku nie daleko granicy z Niemcami.. np. w Szczecinie
Pani pyta dzieci: kto jakim samochodem chciał by jeżdzić jak dorośnie ?
-ja passatem, ja golfem, ja golfem, ja też i ja i ja..
tylko jeden Jaś odpowiada: - A ja hondą. Pani zaciekawiona pyta: dlaczego hondą? wszystkie dzieci wybrały volkswagena.. Na to Jaś: moja mama jeżdzi hondą Jazz, ojciec H-RV, brat Civic a siostra Element.. Pani zaczyna tłumaczyć Jasiowi że powinien mieć własne zdanie a nie to co rodzina..A że Jasio trudnym był dzieckiem więc Pani postanowiła dotrzeć do niego w inny sposób, bardziej dla niego zrozumiały: Jasiu a gdyby Twoja matka była prostytutką, ojciec alfonsem, brat alkoholikiem a siostra narkomanką to co wtedy? A to wtedy jeżdził bym GOLFEM

Ocena: 3.73 (11 głosów)
Dodany: 2009-05-08 15:05:22 przez: krates

Potrzebujacy pomocy

Noc. Mąż śpi z żona
w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewrac
a się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie
będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli przewraca się z powro
tem.
Słychać głośniejsze łup łup łup.
- Idź otwórz, zobacz k
to to, - mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi n
a dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, o
d którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - bełkocze. - Szy
mochby pan mnie popchnąć?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w n
ocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka,- warczy maź i zatrzaskuje drzwi.
Wraca do żony i mówi co zaszło.
- No co ty, jak mogłeś? - mówi
żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jech
aliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeb
y nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żeby
ś spadał?!?!?!?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, p
otrzebuje pomocy.
No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, u
biera się i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemnoś
ci nic nie widzi, węec woła:
- Hej, czy nadal trzeba pana popch
nąć?
Z ciemności dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale ponieważ n
adal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na huśtawce...

Ocena: 2.90 (29 głosów)
Dodany: 2007-07-19 00:07:41 przez: bv

Policja

Jedzie facet samochodem,zatrzymuje go policjant i pyta:
- Pił pan alkohol?
Odpowiada facet :
- A czy to jest obowiązkowe?

Ocena: 4.50 (8 głosów)
Dodany: 2006-12-09 22:17:51 przez: Arol

Zakaz na alkohol

- Dla czego Prezydent Gorbaczow odwolal zakaz na alkohol ?
- Bo ludze zostały trzezwymi i wymagali cara z powrotem.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-09-25 17:54:47 przez: amdg8888@freemail.hu

Sąsiad pyta Fąfarę, k...

Sąsiad pyta Fąfarę, który lubi podróże i alkohol:
Gdzie ostatnio byłeś na wycieczce
Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:50 przez: Seba

Dwóch kumpli ginie w ...

Dwóch kumpli ginie w wypadku samochodowym, jeden z nich idzie do nieba drugi do piekła, spotykają się po paru miesiącach, rozmawiają:
Ten z nieba: No jak ci tam w piekle kochany kolego!
Ten z piekła: Słuchaj mam już dość! Codziennie balangi, kobiety, orgie, alkohol. Nie mam już sił!! A tobie jak tam kochany w niebie
Ten z nieba: Praca, praca, praca i jeszcze raz praca.
Ten z piekła: ty, a co wy tak pracujecie
Ten z nieba: Mało ludzi kochany, mało ludzi!!!!!!!!!!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:44 przez: Monika

Podczas przyjęcia pan...

Podczas przyjęcia pani domu nalewając gościom alkohol nieustannie omija kieliszek jednego z gości. Wreszcie ten nie wytrzymuje i pyta:
A dlaczego mi pani nie nalewa
To pan nie jest abstynentem
Nie, ja jestem impotentem.
No właśnie, mąż mi mówił, że panu to nie warto dawać...

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:38 przez: Zenek

Przychodzi...

Przychodzi facet do sklepu monopolowego: Dzień dobry, nazywam się Antoni Kluska i chciałbym kupić pół litra wódki czystej. Proszę bardzo mówi sprzedawczyni. I wcale nie musi mi się Pan przedstawiać! Ależ droga pani, ja nie jestem anonimowym alkoholikiem!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:31 przez: Misio

Gdybyśmy przed baran...

Gdybyśmy przed baranem postawili wiadra: z wodą i z alkoholem, to czego się napije baran - pyta prelegent usiłujący różnymi przykładami przekonać słuchaczy, że picie alkoholu jest szkodliwe.
Wody! - odkrzykują słuchacze.
Tak! A dlaczego!
Bo baran!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:30 przez: gall anonim

Gdybyśmy prze...

Gdybyśmy przed baranem postawili wiadra: z wodą i z alkoholem, to czego się napije baran pyta prelegent usiłujący różnymi przykładami przekonać słuchaczy, że picie alkoholu jest szkodliwe. Wody! odkrzykują słuchacze. Tak! A dlaczego! Bo baran!

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:06 przez: Maciek