Najnowsze dowcipy:
Słowo się rzekło...
Kubal został przedstawicielem firmy produkującej światowej klasy odkurzacze. Z dumną miną wkracza do domu Fąfary z prezentacją. A Fąfara z przerażeniem patrzy jak Kubal bierze wiadro z krowim łajnem i rozsmarowuje wszystko na dywanach , ścianach i podłogach.
-- Spokojnie , panie Fąfara , niech się pan nic nie boi , ten odkurzacz to wszystko wciągnie o jak coś zostanie TO JA TO ZJEM!
--Panie Kubal , a może chcesz pan keczup?
-- A po co mi keczup?
-- Bo przez pół roku nie płaciłem rachunków i wczoraj elektrownia mi odcięła prąd......
Zaczepna
Wraca zmęczony mąż z pracy. Żona pyta:
- Zrobić ci kotlety?
- Zrób.
- Ale mięsa nie mam...
- To nie rób.
- Cooo?! Nie smakuje ci moja kuchnia?
Pały.
Zatrzymuje policjant gościa który przejechał na czerwonym.Mandat500zł i 6 punktów mówi policjant ???? Ależ panie policjancie prosze o wyrozumjałość jestem daltonistom . Policjant mysli ??????????????? No dobra ale to ostatni raz trzeba uważać.!!!!! Po pracy policjant rozmawja z kolegami i mówi o przypadku ale dodaje ten daltonista tak ładnie perfekcyjnie mówił po Polsku !!!!!!!
Ambitny
- Proszę sie opisać w trzech słowach.
- Leniwy.
zapalenie
spotyka się trzech kumpli. Piwko, gadanie, rzutki.
Jeden mowi, że jego żona ostatnio miała zapalenie spojówek.
To od spoglądania na innych facetów. Tak mi babcia mówiła, poiwedział drugi.
No widzisz - komentuje trzeci - dobrze, że nie ma zapalenia gardła
subaru
- Co robią mechanicy Subaru?
- Rozkręcają Impreze.
wojskowy
W okopach dwóch młodych mężczyzn rozmawia, a nad głowami świszczą im kule.
- Jak się tutaj znalazłeś?
- Jestem kawalerem, lubię wojnę więc poszedłem na ochotnika. A ty?
- ...Jestem żonaty, lubię spokój więc poszedłem na ochotnika.
» Dodasz pierwszy komentarz?
ORLY?!
Nad rzeczką był camping. Taki sobie zwyczajny - kilka domków, parę namiotów i kibelki nad wodą. Poniżej rzeczka wpływała do lasu. W lesie, na pochylonym tuż nad wodą pniu siedziały dwie wiewiórki i majtały nóżkami. Duża i mała. Duża - ojciec wiewiórka mówi do mniejszej:
- Synu, nauczony doświadczeniem wielu pokoleń, wieloma rozczarowaniami i upokorzeniami, chcąc oszczędzić ci ewentualnych przykrych chwil, oto przekazuję ci jedną z ważniejszych wskazówek. Popatrz tam - Pokazuje łapką coś płynącego wodą. - Widzisz, to brązowe?
- Widzę
- To NIE jest szyszka...
Służba nie drużba!
Radiowóz wpada na drzewo. Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch
"wesołych" funkcjonariuszy. Jeden mówi do drugiego:
- No, Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy.
Jeden na wszystkich - wszyscy na jednego
Przed szkołą muzyczną stoi wielka grupa perkusistów czekając na wyniki egzaminów.
Nagle zza rogu wybiega jakiś koleś i krzyczy:
- Jeden gitarzysta najebie dziesięciu perkusistów!
Tamci patrzą, poszło dziesięciu za winkiel. Nie wracają, nie wracają, wybiega ten sam koleś:
- Jeden gitarzysta najebie dwudziestu perkusistów!
Trochę się zdenerwowali, zebrali dwudziestu większych. Długi czas ich nie ma, wybiega gitarzysta:
- Jeden gitarzysta najebie pięćdziesięciu perkusistów!
Grupa totalnie się wkurwiła, zebrali stu największych i najsilniejszych i wysłali by zabić. Mijają minuty, nic się nie dzieje. Nagle zza rogu wypełza jeden perkusista i drze się na całe gardło:
- Kurwaaa, ich jest dwóch!





RSS