Najnowsze dowcipy:
rżewski i krowa
Natasza: - Poruczniku? A czemu wy macie cały płaszcz utytłany w błocie?
Rżewski: - To nie błoto, tylko gówno. Wczoraj wieczorem pochlaliśmy z generałem i postanowiliśmy wyruchać krowę. To krowie gówno.
Natasza: - Czasami nie wiem poruczniku... Czy wy jesteście dowcipniś czy fantasta?
Rżewski: - A zapytajcie sama generała!
Natasza: - Generale! Jak sądzicie czy por. Rżewski to dowcipniś czy fantasta?
Generał: - Oczywiście, że dowcipniś. Wczoraj jebaliśmy razem krowę. I jak była moja kolej to kopnął stołek, na którym stałem i się wyjebałem. Prosto na Rżewskiego i obaj wpadliśmy w krowie gówno.
Praktyka
Grupa studentów przyjechała na praktyki do kołchozu na obrzeżach Syberii. Miejscowi zaprosili ich na wieczorek integracyjny. W trakcie - jeden ze studentów widzi, jak w pewnej chwili sześciu kołchoźników wynosi jednego z nich - zalanego w trupa.
Pyta jednego z miejscowych:
- Gdzie oni go niosą?
- Do sąsiedniego pokoju.
- A po co?
- No wiesz..., u nas kobiet nie ma, więc trzeba korzystać z tego, co los da - idą tam w kilku i sobie używają...
Student wystraszony, postanowił się pilnować, niestety, pół godziny później i jemu się 'zmarło'... Ocknął się po jakimś czasie i czuje, że jest niesiony - zaczyna wrzeszczeć niemiłosiernie:
- Nie!!! Nie chcę! Puśćcie mnie! Nie chcę do tamtego pokoju!!! W odpowiedzi słyszy:
- Nie szarp się tak i nie denerwuj. My cię już z powrotem niesiemy.
Czy wyglądam grubo?
- Kochanie, czy ta sukienka sprawia, że jestem gruba?
- Nie kochanie, to te ciasta które wpierdalasz.
Majster
Krzyczy pracownik na budowie majster , majster , majster co odpowjada majser? Łopata się złamała mówi pracownik!!!!!!Na to majster To ku,,,,,,,rwa oprzyj się o płot!!!!!!!!
Jajo
Kura zniosła 7 kg jajko sensacja!!!!!No i oczywiscie wywiad i pytanie?Jakie plany na przyszłość? Kura,,,,,oczywiście nastepne jajko 7,5 kg.No to idą do koguta i pytają jakie plany na przyszłość? A kogut na to,,,,,,wpjerdol STRUSIOWI!!!!!!!!!!!!!!
Poręcza
Przychodzi głodny facet z pracy do domu, patrzy a żona zjeżdża z góry na dół na poręczy od schodów. Cooooooooooo ty robisz głodny jestem!!!!!! Na to żona, Pieroga ci podgrzewam!!!!!!!!
A jak może?
Kubal z żoną siedzieli na werandzie. Wieczór był ciepły i cichy... I wtedy Kubal rzucił propozycję:
-- Słuchaj , a może byśmy się napili jakiegoś winka?
Żona , która już niewiele się spodziewała po swoim mężu przyjęła tę propozycję z ochotą i .. pewną nadzieją. Kubal zszedł do piwnicy i przyniósł jakąś zakurzona butelkę. Otarł ja trochę z kurzu i wtedy pojawił się napis KONJAK.
-- Koniak? - może być i koniak!
Po trochu wypili całą butelkę i wtedy spełniły się nadzieje żony Kubala.
-- Słuchaj , a może teraz byśmy się trochę pokochali?
Kochali się przez godzinę , potem drugą i trzecią , potem całą noc , całą dobę , potem druga i trzecią.
W końcu żona spytała Kubala:
-- Słuchaj , co właściwie było w tej butelce?
Kubal odnalazł pusta butelkę , dokładnie wytarł ją z kurzu i wtedy pojawił się napis:
KOŃ JAK NIE MOŻE WTEDY DAĆ ŁYŻKĘ NA WIADRO...
kurczak w cieście na ostro
w śjakieś chińskiej restauracji:
- Co pani dziś poleca? Kurczaka orientalnego czy Kaczkę w sosie słodko-kwaśnym?
- Aaa...jeden pies
Z wizytą u kolegi
Szedł raz Kubal ulicą i zobaczył swojego sąsiada Fąfarę.
-- No cześć panie Fąfara , to co , jestem u was jak zwykle w sobotę wieczorem?
-- No..nie bardzo... Lepiej żebyś do nas nie przychodził.
-- Ale co się stało?
-- Nic się nie stało , po prostu do nas nie przychodź!
-- Tyle lat się znamy , powiedź mi chociaż o co chodzi.
-- No dobrze. Ostatnio jak byłeś u nas zginęło sto pięćdziesiąt złotych.
-- Chyba nie myślisz że to ja....?
-- Oczywiście ze nie , zresztą pieniądze się znalazły , ale niesmak pozostał.........
Znawca win
- Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania - wytrawne, czy półwytrawne?
- Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety?
- Owszem.
- Poleciłbym wódkę.





RSS