Przychodzi facet do M...
Przychodzi facet do Miejskiego Urzedu Pracy i pyta
dziedobry, chcialem sie zapytac pani czy znalazla by sie dlamnie jakas praca w takim i takim zawodzie, a ona na to
tak oczywiscie jest praca w panskim zawodze ,duze wynagrodzenia, sluzbowy telefon no i samochud, prywatne mieszkanie , wczasy z rodzina na hawajach, wszystko od firmy. facet tak patrzy na nia zdziwionay i mowi
pani chyba zartuje, a ona na to
pan pierwszy zaczol
Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:26
przez: gall anonim

RSS