Facet w cyrku wychodz...

Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napier... krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach napier...lanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta:
Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego gwarantuję pełnię bezpieczeństwa bez obaw nic nikomu się ni stanie!
W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie walił...

Zbyt mało głosów
Dodany: 2006-04-13 15:24:39 przez: Misio