W kawiarni "Elefant" Stir...

W kawiarni "Elefant" Stirlitz miał się spotkać z łącznikiem. Nie ustalono niestety żadnego znaku rozpoznawczego.
Na szczęście łącznikowi zwisały spod marynarki szelki spadochronu.

Zbyt mało głosów
Dodany: 2005-09-20 17:01:03 przez: Monika