Do studenta siedzacego w parku na lawce podchodzi policjant.
Co pan robi na tej lawce
Kontempluje.
Jak ci przyloze w morde, to zaraz bedziesz prosto pluł!
Pewnej nocy złodziej wlamuje sie do pustego mieszkania. Szpera po ciemku, przerzuca rzeczy szukajac pieniedzy, az tu nagle slyszy glos:
Mateusz cie widzi...
Zapala swiatlo rozglada sie po pokoju. Nikogo nie ma. Dalej przerzuca rzeczy.
Mateusz cie widzi...
Co u licha!" mysli, rozglada sie dokladniej, a tu papuga w klatce.
Te, papuga, to ty mówilas
Ja.
A jak masz na imie
Nepumenozenia.
Nepu... co Glupie imie jak dla papugi.
Mateusz tez glupie jak dla rotwailera